Wizards wreszcie zwycięscy

Koszykarze Washington Wizards, mogący pochwalić się jednym z najgorszych bilansów w lidze NBA, zwyciężyli nowojorskich Knicks 108:95. To dopiero 2 wygrana Czarodziei w tym sezonie.

Wizards, którzy w letnim oknie transferowym pozbyli się z drużyny Marcina Gortata, jedynego Polaka w NBA, są w sporym dołku i mają ogromne trudności z wygrywaniem spotkań. Kadra, która z pozoru wydaje się być mocna, w rzeczywistości wygląda bardzo przeciętnie. Czarodzieje mają problemy zarówno z ofensywie, jak i z ułożeniem formacji obronnej.

Tym razem przeciwnikami Wizards byli New York Knicks, których fani również nie mogą być zachwyceni grą drużyny. Knicks podobnie jak i Wizards przegrali już w tym sezonie 7 spotkań, wygrali natomiast ledwie 3. Sytuację zespołu z Nowego Yorku psuje także kontuzja Kristapsa Porzingisa. Lidera Knicks bardzo brakuje reszcie drużyny i ciężko jest znaleźć zawodnika, która tak jak Kristaps wziąłby na siebie ciężar gry zespołu.

W bezpośrednim spotkaniu dwóch dołujących drużyn konferencji wschodniej lepsi okazali się jednak Wizards. Wśród Czarodziei najlepiej prezentowali się John Wall (26 punktów) oraz Bradley Beal (22). Sporego wsparcia z ławki udzielił także występujący w zeszłym roku w Cleveland Cavaliers – Jeff Green. Green zdobył 14 punktów i 9 zbiórek. 16 oczek dorzucił Markieff Morris, a 10 punktów i 10 zbiórek zaliczył Dwight Howard, który jednak w tym sezonie wygląda gorzej niż podczas zeszłorocznego pobytu w Hornets.

Ciężko wyróżnić natomiast zawodników NY Knicks. Na tle punktowym w zespole wyróżnił się jedynie Enes Kanter, który zdobył 18 punktów i zebrał 12 piłek. Poza Kanterem reszta zawodników z drużyny dorzuciła po kilka punktów, co przełożyło się na wynik końcowy.

Zdjęcie: www.nba.com

Post Author: Mikołaj Różalski

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *