Ważne zwycięstwo Polski po fenomenalnym meczu

Reprezentacja Polski w drodze do Mistrzostw Świata zwyciężyła niezwykle ważne spotkanie z reprezentacją Chorwacji 79:74. Liderem Polaków był Adam Waczyński, zdobywca 21 punktów.      

Przed reprezentacją Polski stało spore wyzwanie. W drużynie Chorwacji wystąpiło bowiem aż 4 zawodników z ligi NBA, w tym tacy gracze jak Bojan Bogdanović, czy Dario Sarić. W pierwszej połowie Polacy prezentowali się gorzej od rywali. Podkoszowi gości dominowali pod tablicami. Nasi reprezentanci nie mogli znaleźć sposobu na Saricia reprezentującego na co dzień Philadelphie 76ers oraz na Ante Zizicia z Cleveland Cavaliers. Przewaga gości nie była jednak zbyt duża, na co przełożyła się ich słaba gra na obwodzie, a różnica wypracowana przez pierwsze dwie kwarty wynosiła zaledwie 5 punktów.

Pod koniec pierwszej połowy niebezpiecznie wyglądającego urazu kostki doznał Bojan Bogdanović. Po chwili przerwy Chorwat postanowił wejść na boisko, jednak już po chwili sygnalizował zmianę. Kontuzja filaru reprezentacji naszych rywali mogła być decydująca o losach spotkania, jednak Bogdanović wrócił do gry w drugiej połowie.

Trzecia kwarta zakończyła się jednopunktowym zwycięstwem naszej reprezentacji. Bardzo dobrze spisywać się zaczął Adam Hrycaniuk. Nasz podstawowy center, który miejsce w składzie zapewnił sobie dzięki kontuzjom kilku rywali o miejsce w składzie, zażarcie walczył z rosłymi Chorwatami z NBA zarówno w ataku jak i obronie.

Czwarta kwarta była zdecydowanie najlepszą odsłoną w wykonaniu naszej reprezentacji. W pewnym momencie wyszliśmy nawet na prowadzenie 75:67, po celnych trójkach AJ Slaughtera i Adama Waczyńskiego. Tak duża przewaga na 3 i pół minuty do końca kwarty mogła być jednak zgubna. Przewaga Polaków szybko zaczęła topnieć, a gra naszych reprezentantów przestała się układać. Zawodnicy byli przestraszeni i pozwalali sobie na straty w ważnych momentach. Sytuacja uspokoiła się jednak w najważniejszym dla meczu momencie. Przy wyniku 75:74 na 13 sekund do końca, faul niesportowy popełnił Bogdanović, wchodząc barkiem w AJ Slaughtera. Ten wykorzystał oba osobiste, a wynik meczu ustalił, również na linii rzutów osobistych Adam Waczyński.

Zdjęcie: www.fiba.basketball

Post Author: Mikołaj Różalski

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *