Warriors pokonują Cavaliers w pierwszym meczu finałów NBA

Golden State Warriors pokonali po zaciętej końcówce Cleveland Cavaliers 124:114. Do wyłonienia zwycięzcy potrzebna była dogrywka.

Drużyna z Cleveland dobrze rozpoczęła spotkanie, głownie za sprawą LeBron’a James’a, który po 16 minutach miał na koncie już 18 punktów. Po stronie Warriors, rzuty za trzy punkty nie funkcjonowały tak dobrze jak zwykle. Pomimo to udało im się zaliczyć run 13:2 na koniec drugiej kwarty, tym samym doprowadzając do remisu 53:53.

Zawodnicy Warriors słyną ze zwiększonej energii w trzecich kwartach spotkań, tak też stało się minionej nocy. Podopieczni Steve’a Kerr’a, w 3 minuty odskoczyli na 7 punktów. Jednak LeBron James nie pozwolił na powiększenie strat i po chwili na tablicy wyników znów widniał remis. Gdy James usiadł na ławce, obrońcy tytułu znów ruszyli do ataku. Ostatecznie trzecie kwarta zakończyła się 6-punktową przewagą Warriors.

W 4 kwarcie mecz przebiegał podobnie, Cavaliers raz jeszcze odrobili straty, po czym znów wpadli w 6-punktowy deficyt. Dodatkowo, dali znać o sobie sędziowie, nie gwiżdżąc dwóch fauli na LeBronie w końcówce spotkania. Jednak to tylko rozzłościło lidera Cavs, który z pomocą Kevin’a Love’a wyprowadził swoją drużynę na 2-punktowe prowadzenie na 50 sekund przed końcem regulaminowego czasu gry. Chwile później Stephen Curry odpowiedział akcją 2+1, zmieniając tym samym wynik meczu na 107:106. Cavaliers mieli 23 sekundy na wygranie meczu. Każdy spodziewał się rzutu Jamesa, jednak na 4.7 sekundy przed końcem, faulowany został George Hilll. 32-latek trafił tylko pierwszego osobistego, jednak po drugim niecelnym rzucie piłkę zebrał JR. Smith, który z niewiadomych powodów uciekł z piłką jak najdalej od trumny przeciwnika. Gdy zorientował się, iż jest remis, zabrzmiała syrena końcowa i było już za późno na zwycięski rzut.

Tym samym doszło do pierwszej w tych Playoffs dogrywki. Zawodnicy z Cleveland wydawali się rozpamiętywać straconą szansę sprzed kilku chwil, co pewnie wykorzystali gospodarze, gromiąc rywali w dogrywce 17:7.

Cleveland Cavaliers przegrali na własne życzenie, jednak pokazali tym spotkaniem, że te finały mogą być ciekawsze niż przypuszczali kibice.

LeBron James zakończył spotkanie z szaloną linijką 51/8/8.

Mecz numer 2 odbędzie się w nocy z niedzieli na poniedziałek o godzinie 2.

 

Golden State Warriors:

Kevin Durant – 26/9/6, Stephen Curry – 29/6/9, Draymond Green – 13/11/9/5, Klay Thompson – 24/3, Shaun Livingston – 10/2

Cleveland Cavaliers:

LeBron James – 51/8/8, Kevin Love – 21/13, JR Smith – 10/6, Jeff Green – 7/3/5, Larry Nance Jr. – 9/11

 

zdjęcie: WHAS11.com

 

Post Author: Michał Rejterowski

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *