UFC Fight Night 130: Thompson vs Till – zapowiedź

Dziwią mnie bardzo wyrównane kursy na tę walkę, a po chwili doczytałem, że jest to nagła zmiana, która dokonała się w ciągu jednej nocy (edit: teraz jest już 1.63 – 2.20 na korzyść Anglika) i nie bardzo wiadomo, z jakiego powodu jesteśmy świadkami takich dużych ruchów, nie widzę żadnej informacji o kontuzji Wonderboy’a, ale często tego typu zmiany są prorocze, a o samej niedyspozycji zawodnika dowiadujemy się dopiero podczas samej walki.

Gdyby jednak ze Stephenem było wszystko ok, to widzę więcej argumentów po jego stronie w tym zestawieniu, w pojedynkach z Woodley’em (piekielnie wyrównanych z resztą) pokazał, że to nie tylko karateka, a bardzo przekrojowy zawodnik, oczywiście w przypadku obu panów głównym atutem jest stójka i chyba żaden celowo nie będzie dążył do obaleń. Zagadką jest natomiast kondycja Tilla, który w UFC miał tylko 3-rundowe pojedynki i nie wyglądał w nich zbytnio porywająco, teraz, znając atuty swojego rywala, żaden z zawodników może nie chcieć pójść do przodu na wariata, a próbować zabierać punkty życia przeciwnikowi uderzeniami w klinczu lub kopnięciami na korpus w dystansie, dzięki czemu końcowe rundy mogą należeć do Thompsona, ale póki co to wróżenie z fusów.
Ciekawym akcentem są też podobne okoliczności w jakich kariera tych zawodników nabrała rozpędu – a chodzi o efektowny nokaut nad zdecydowanie faworyzowanym rywalem – Thompson na drogę do walk o pas wszedł tak na prawdę dewastując wartościowego wtedy jeszcze Hendricksa, o Tillu natomiast zrobiło się głośno po ostatnim KO na Kowboju, może Darren wygrywając z Amerykaninem “wskoczy” na jego miejsce i w niedalekiej przyszłości również zmierzy się z obecnym Championem kategorii półśredniej.

Reszta pojedynków niezbyt ciekawa i nie zachęca do oglądania choćby głównej karty mimo wyjątkowo przystępnej godziny transmisji. Interesująco zapowiadało się zestawienie Magny vs Nelson, jednak z powodu kontuzji tego drugiego musimy odłożyć plany na bok, a Neil dostał podobno gościa z łapanki, któremu nie daje się praktycznie żadnych szans – tacy są najlepsi …

Nie ma też w karcie żadnego Polaka, którzy wcześniej masowo dostawali szansę pokazania się podczas gal na Wyspach – jedynym akcentem miała być walka Salima Touhariego, ale on również wypadł z powodu kontuzji. Spragnionym większej ilości krwi zostaje podziwianie zawodników uważanych za nadzieje angielskiego MMA – Allena i Breese’a, którzy są wyraźnymi faworytami swoich starć.

fot. ufc.com

Data: 27 maja 2018 (niedziela) 
Miejsce: Echo Arena, Liverpool, Anglia 
Transmisja: Fox Sports 1 / FightPass / Polsat Sport 

Walka wieczoru
170 lbs: Stephen Thompson (14-2-1) vs. Darren Till (16-0-1)

Karta Główna (19:00)
170 lbs: Neil Magny (20-6) vs. Craig White (14-7)
145 lbs: Arnold Allen (12-1) vs. Mads Burnell (9-2)
145 lbs: Jason Knight (20-4) vs. Makwan Amirkhani (13-3)
135 lbs: Davey Grant (10-3) vs. Manny Bermudez (12-0)
185 lbs: Eric Spicely (11-3) vs. Darren Stewart (7-3, 1NC)

Karta Wstępna (17:00)
170 lbs: Cláudio Silva (11-1) vs. Nordine Taleb (14-4)
185 lbs: Daniel Kelly (13-3) vs. Tom Breese (10-1)
170 lbs: Brad Scott (11-5) vs. Carlo Pedersoli Jr. (10-1)
125 lbs: Gillian Robertson (4-2) vs. Molly McCann (7-1)

Preeliminacje FightPass (16:00)
185 lbs: Elias Theodorou (15-2) vs. Trevor Smith (15-7)
135 lbs: Gina Mazany (5-1) vs. Lina Lansberg (7-3)

Post Author: Łukasz Moryson

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *