Tonny Bellew nokautuje Davida Haye!

Tonny Bellew w marcu ubiegłego roku pokonał pierwszy raz Davida Haye. Bellew zwyciężył wtedy również przed czasem.

David Haye chciał zrewanżować się Tonny’emu i udowodnić swoją wartość pięściarską. Były mistrz wagi ciężkiej WBA przeliczył swoje możliwości i kolejny raz uległ przed czasem, tym razem szybciej, niż za pierwszym razem. ‘Hayemaker’ rozpoczął pojedynek z opanowaniem, kontrolując lewym prostym. ‘Bomber’ sprawdzał na co stać przeciwnika, wyprowadzając tylko pojedyncze ciosy. W drugiej rundzie Bellew otrzymał mocny prawy prosty, na który Haye dostał odpowiedź. Trzecia runda podobnie jak druga, była rozgrywana na korzyść Davida, który z każdą chwilą stawał się pewniejszy. W pewnym momencie ‘Bomber’ wyprowadził bardzo mocny cios, który naruszył ‘Hayemakera’. Bellew nie odpuścił i dopadł przeciwnika przy linach. Kombinacja – lewy sierp, prawy prosty spowodowały, że Haye był liczony. Gong kończący trzecią rundę, był kołem ratunkowym dla Davida. Czwarte starcie znacznie opóźniło refleks Davida i można było zauważyć, że doznał kontuzji stawu skokowego. Tony nie podpalił się i umiejętnie to wykorzystał. W piątej rundzie Haye został zasypany serią ciosów, a sędzia postanowił przerwać pojedynek.

Prawdopodobnie to koniec kariery Davida Haye, który pokazał jak duże braki są w jego pięściarstwie. Zupełnie inna sytuacja jest z Tonny’m Bellew, który złapał wiatr w żagle i będzie szukał kolejnych wyzwań.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *