Siatkarski thriller w finale! Serbki mistrzyniami świata

Serbki najlepsze na świecie! W finale mundialu rozgrywanego w Japonii Serbki po pasjonującym pięciosetowym spotkaniu pokonały Włoszki. Reprezentacja Serbii po raz pierwszy w swojej historii wygrała mistrzostwo świata. Podopieczne Zorana Terzicia świetnie prezentowały się przez cały turniej zasłużenie zdobywając złoto. To kolejne złoto tej generacji siatkarek po ubiegłorocznych mistrzostwach europy.

W pierwszym secie finałowego spotkania szybko przewagę zdobyły Włoszki. Dobra skuteczność w ataku Paoli Edogu oraz szczelny blok pozwoliły Włoszką schodzić na drugą przerwę techniczną z czteropunktowym prowadzeniem 12:16. Serbki poddenerwowane stawką spotkania jak i gorącą atmosferą panującą w hali nie były w stanie złapać kontaktu punktowego. Wynik na 21:25 ustaliła Myriam Sylla zamykając partię tym samym dając prowadzenie podopiecznym Davide Mazzantiego.

Drugi set to diametralne odwrócenie sytuacji na parkiecie. Tym razem to podrażnione porażką w pierwszej partii Serbki rozbijały zagrywką przeciwniczki. Ciężar gry na swoje barki zaczęły brać Bianka Busa i Tijana Bosković. Świetna zagrywka Serbek przy znacznie słabszym przyjęciu Włoszek pozwoliła zbudować wyraźną przewagę. Ostatecznie Serbki rozbiły w tym secie drużynę Italii 25:14 doprowadzając do remisu w tym spotkaniu. Ostatni punkt w tym secie wywalczyła Brankica Mihajlovic.

Trzecia partia w końcu przyniosła wyrównaną walkę z obu stron. Żadna z drużyn długo nie mogła zdobyć znaczącej  przewagi. Ze strony drużyny z Bałkanów brylowała w ataku Brankica Mihajlovic, natomiast w ekipie z Italii skutecznie odpowiadała Lucia Bosetti. Wyrównana walka toczyła się do samego końca trzeciej odsłony spotkania. Na finiszu jednak więcej zimnej krwi zachowały Włoszki i po ataku Edogu rozstrzygnęły losu tej partii 23:25.

Czwartego seta na najwyższych obrotach rozpoczęły Serbki szybko doprowadzając do kilko punktowej przewagi (8:2). Znów w zespole Serbii wyróżniała się Bosković. Siatkarki z Włoch szybko jednak odrobiły straty po serii błędów Serbek (9:8). Taki obrót spraw nie zdeprymował mistrzyń europy, które pod wodzą Mai Ognienović oraz siatkarki Chemiku Police Stefany Velijković doprowadziły do tie-breaka wygrywając czwartą partię 25:19.

Początek rozstrzygającej partii był bardzo wyrównany. Najlepsza w ekipie Włoskiej Edogu dała minimalną przewagę drużynie z Italii przed zmianą stron (7:8). Po przerwie technicznej Serbki odskoczyły na dwa punkty przewagi (10:8) po fenomenalnym bloku na Edogu. Przy wyniku 13:12 Włoszki miały piłkę w górze na wyrównanie, jednak ostatecznie to Serbki wygrały tę nerwową wymianę doprowadzając do piłki meczowej. Błąd Włoskich siatkarek w następnej akcji dał upragnione mistrzostwo świata drużynie Serbii. To już trzeci medal wielkiej imprezy tej złotej generacji pod wodzą Zorana Terzicia.

Post Author: Kuba Węckowski

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *