Redakcyjne typy – KSW 44

Prezentujemy redakcyjne typy najciekawszych walk z KSW 44.

Mariusz Pudzianowski – Karol Bedorf

Monika Bartłomiejczyk: nigdy nie przepadałam za pojedynkami w wadze ciężkiej, jednak na tą walkę czekam z niecierpliwością. Mariusz na przestrzeni lat zrobił niesamowity progres w sportach walki. Obaj Panowie cechuje duża siła. Pamiętam walkę Karola z Rolesem Gracie i jego nokautujace kopnięcie, zrobiło to na mnie wrażenie. Według mnie to więcej aspektów przemawia na korzyść Karola. Lepszy technicznie Bedorf, może również pochwalić się lepszym parterem. Przez całą karierę, to przeciwnicy Karola byli bardziej wymagający i na wyższym poziomie. Jestem ciekawa jakie cardio zaprezentują Panowie, ponieważ u jednego, i u drugiego ten aspekt kuleje. Mimo całej sympatii do Mariusza, w tej walce postawię na zwycięstwo Karola Bedorfa. Karol Bedorf, poddanie 3R.

Martin Zawada – Michał Materla

Kamil Gieroba: Obydwaj podchodzą do tego pojedynku w zupełnie odmiennych nastrojach. Michał Materla w marcu przegrał z Scottem Askhamem i był mocno rozczarowany po tym starciu. Z kolei Martin Zawada na tej samej gali pokonał Łukasza Jurkowskiego. Co prawda chciał zapewne zrobić to w lepszym stylu, ale liczy fakt, że ma na koncie dwa kolejne zwycięstwa z rzędu i udany powrót do KSW. Będzie to jedna z najciekawszych walk gali i nie zdziwię się jak pójdą na ostrą wymianę ciosów. Materla jest zdeterminowany, żeby wrócić do walki o tytuł mistrzowski. Od dawna spekuluje się także o jego starciu z Damianem Janikowskim. Kto wie – może wygrana z Martinem otworzy mu właśnie ku temu drogę. Według mnie Materla ma więcej argumentów czysto sportowych i pokona w drugiej rundzie Zawadę przez TKO.

Wagner Prado – Chris Fields

Mikołaj Różalski: Na niezwykle ciekawą walkę zapowiada się starcie Chrisa Fieldsa z Wagnerem Prado. Jedyny w pełni zagraniczny pojedynek na KSW 44 posiada wszelkie atrybuty by zostać jedną z najlepszych walk wieczoru. Chris Fields, legenda irlandzkiego mma, zaliczył bardzo solidny debiut na gali KSW 40, gdy w przekonujący sposób pokonał Michała Fijałkę. Teraz na Fieldsa czeka jednak o wiele trudniejszy przeciwnik. Pochodzący z Brazylii Prado ma na swoim koncie 13 zwycięstw i zaledwie 3 porażki. Brazylijczyk pochwalić może się także występami w UFC. Prado wydaje się być o wiele silniejszy od Irlandczyka, co więcej posiada także mocny, nokautujący cios. Z ostatnich 6 walk “Caldeirao” przegrał tylko jedną, pozostałe 5 kończąc przez KO bądź TKO. Fields jest natomiast zawodnikiem wszechstronnym, który zagrozić rywalowi może w każdej płaszczyźnie walki. To zestawienie wydaje się zatem być zarówno wyrównane, jak i niezwykle interesujące. Werdykt: Prado KO/TKO 2 runda

Tomasz Oświeciński – Erko Jun

Mikołaj Różalski: Pojedynek Tomasza Oświecińskiego z Erko Junem to kolejny freak-fight, który sprezentowali nam włodarze KSW. Tym razem w okrągłej klatce największej polskiej federacji MMA zmierzą się aktor oraz model, a zarazem kulturysta – Erko Jun. Za trenującym na co dzień w Niemczech Bośniakiem przemawia wiek oraz sportowa przeszłość. Jun trenował już bowiem kilka sztuk walki, co mimo faktu, że będzie to jego pierwsza zawodowa walka powinno zapewnić mu przewagę w starciu z popularnym “Strachem”.  Podkreślić należy, że Erko Jun trenuje w jednym klubie z byłym mistrzem KSW wagi półśredniej Roberto Soldiciem. Tomasz “Strachu” Oświeciński, który zwycięsko wyszedł ze starcia z Popkiem Monsterem teraz chce udowodnić, że za sercem do walki idą również umiejętności sportowe. Aktor znany z filmów Patryka Vegi z pewnością będzie chciał zerwać z wizerunkiem freaka i dać publiczności niezłe widowisko. Mimo, że niewiele wiemy o umiejętnościach obu zawodników możemy być pewni, że ta walka nie potrwa pełnego dystansu. Radzimy nie mrugać. Werdykt: Jun KO/TKO 1 runda

Kleber Koike Erbst – Marian Ziółkowski

Michał Przybycień: Mistrz KSW to wirtuoz parteru. Ziółkowski jest bardziej wszechstronny. Prawdopodobnie nie będzie miał jednak okazji wykazać się w stójce. Co prawda leżąc na macie, Polak też nie czuje się źle, ale to nie ten poziom co Kleber. Należy spodziewać się jego zwycięstwa przed czasem.

Daniel Torres – Filip Wolański

Michał Przybycień: Obaj są bardzo dobrymi stójkowiczami. Jak to zazwyczaj bywa w takich przypadkach, szykuje się pojedynek parterowy. W tej płaszczyźnie minimalnie lepiej radzi sobie Wolański. Krakowianin jest faworytem, ale rzadko kończy walki przed czasem i wygra raczej przez decyzję.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *