Porażka Stelmetu Zielona Góra! Co za mecz!

Stelmet Zielona Góra po niesamowitym spotkaniu przegrał z AS Monaco. Francuzi zwyciężyli po rzucie w ostatnich sekundach Geralda Robinsona 84:82.

Pierwsze punkty w spotkaniu zdobył Vladimir Dragicević, dobrze wprowadzając zielonogórzan w mecz. Cztery szybkie akcje gości z Monaco ostudziły jednak koszykarzy Stelmetu, doprowadzając do prowadzenia 8:2 dla Francuzów. Początkowe minuty spotkania pokazały słabość polskiego zespołu w defensywie. Ośmiopunktową serię drużyny AS Monaco ponownie przerwał Dragicević wykorzystując akcję 2 + 1. Fenomenalne wejście z ławki zaliczył Thomas Kelati. Były reprezentant Polski jeszcze w pierwszej kwarcie dołożył 8 punktów i zmniejszył różnicę do 3 punktów (15:18). Końcówka kwarty ponownie została jednak zdominowana przez ekipę z Monaco. Wynik po 10 minutach wynosił 17:25.

Początek 2 kwarty nie był lepszy dla Enea BC Stelmetu. Gospodarze nie potrafili kreować dobrych akcji w ataku, a ich obrona nie radziła sobie z rywalami. Słaba postawa Stelmetu zakończyła się niekorzystnym wynikiem 17:31. Złą passę przełamał Edo Murić. Pierwsze punkty w drugiej kwarcie nie odmieniły jednak oblicza spotkania i przewaga AS Monaco stopniowo rosła. Na mniej więcej cztery i pół minuty do końca drugiej kwarty przewaga Monaco wzrosła nawet do 20 punktów (21:41). Gościom wychodziło dosłownie wszystko, natomiast zespół z Zielonej Góry utrzymywał się w grze tylko dzięki trójkom (Przemysława Zamojskiego, Martynasa Geceviciusa oraz wracającego po kontuzji Borisa Savovicia). Pierwsza połowa spotkania zakończyła się wynikiem 36:51. Głównymi punktującymi w zespole gości byli Gerald Robinson (10), Aaron Craft, Sergii Gladyr, Elmedin Kikanović, Paul Lacombe oraz Ali Traore (wszyscy po 6). Wśród podopiecznych trenera Urlepa najlepsi okazali się Boris Savović (10), Martynas Gecevicius oraz Thomas Kelati (obaj po 8).

Po przerwie lepiej w mecz weszli zielonogórzanie, odrabiając 4 punkty już na początku 3 kwarty. Stelmet z lepszej strony pokazywał się w defensywie, udało się im nawet doprowadzić przeciwników do błędu 24 sekund (2 razy z rzędu!). Przez pierwsze 3 minuty koszykarze z księstwa Monaco nie byli w stanie zdobyć punktów. Niemoc ofensywną gości przełamał celnym rzutem za 3 punkty D.J. Cooper.  Po akcjach punktowych Łukasza Koszarka i Jarosław Mokrosa wynik wynosił 45:57. Na dobrą serię Stelmetu szybko odpowiedzieli Francuzi i strata ponownie wzrosła. Walkę z AS Monaco nawiązał następnie Gecevicius oddając dwa celne rzuty z rzędu. Strata zmalała zaledwie do 11 punktów. Również Gecevicius, mający dziś bardzo dobry dzień, w końcówce trzeciej kwarty wykorzystał dwa rzuty osobiste, zmniejszając stratę do 9 punktów. Wynik po 30 minutach wynosił  58:67.

Początek czwartej kwarty należał do Edo Muricia, który zdobył pierwsze 4 punkty dla ekipy Stelmetu. Niestety koszykarze AS Monaco również byli skuteczni i strata nie zmalała. Po dwóch celnych osobistych Jamesa Florence’a wynosiła ona rekordowo niskie 8 punktów. Kolejna szybka akcja Florence’a i faul na Dragiceviciu, który zebrał piłkę po koledze z zespołu, doprowadziła do wyniku 68:74. Na poprawę wyniku wpłynęła w szczególności lepsza postawa Stelmetu w defensywie. Gospodarze nie pozwalali już na łatwe penetracje podkoszowe i postawili koszykarzom AS Monaco o wiele trudniejsze warunki. Na lekko ponad 3 minuty do końca spotkania celna trójka Geceviciusa zmniejszyła różnicę do zaledwie 3 punktów (73:76). Ostatnie minuty meczu były bardzo wyrównane. Obie drużyny walczyły zarówno w ofensywie, jak i twardo broniły. Dwójkowa akcja Kelatiego i Dragicevicia doprowadziła do wyniku 78:80, na co szybko odpowiedzieli goście. W kolejnej akcji Stelmetu znów zapunktował Dragicević. Następnie zielonogórzanie wykazali się dobrą defensywą i w kolejnej akcji Savović doprowadził do remisu. Na 17 sekund do końca spotkania piłkę mieli jednak koszykarze AS Monaco. Na rzut w ostatnich sekundach zdecydował się Robinson, a piłka szczęśliwe wpadła do kosza. Mecz zakończył się wynikiem 82:84 dla AS Monaco.

Enea BC Stelmet Zielona Góra:

Boris Savović – 12/8/0, Vladimir Dragicević -18/10/3 , Martynas Gecevicius -23/0/3 , Thomas Kelati – 9/1/1, Edo Murić – 6/1/1

AS Monaco:

Gerald Robinson -17/3/3 , Elmedin Kikanović – 11/0/2 D.J. Cooper – 13/5/3, Paul Lacombe – 8/0/0, Ali Traore – 8/2/2

Post Author: Mikołaj Różalski

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *