Następni zawodnicy kończą kariery

Po Marit Bjoergen i Ole Einarze Bjoerndalenie, nadszedł czas na kolejne pożegnania w sportach zimowych. Z biathlonem pożegnał się utytułowany Emil Hegle Svendsen. Przygodę zakończyła również złota medalistka Igrzysk w Pjongczangu w narciarstwie alpejskim.

 

Zaledwie tydzień po odejściu Króla Biathlonu, zegar wybił dla Emila Hegle Svendsena, który przez lata był awizowany jako następna wielkiego Ole Einara Bjoerndalena.

Chciałbym mieć tyle motywacji, co Ole Einar Bjoerndalen, ale nie mam. […]Potrzebowałem trochę czasu po sezonie olimpijskim, ponieważ często czułem, że ta iskra może jeszcze powrócić. Podjęcie tej decyzji było dla mnie o wiele trudniejsze niż myślałem – tłumaczył Svendsen

Svendsen objawił się w 2008 roku, kiedy zdobywał swoje pierwsze indywidualne medale Mistrzostw Świata. Podczas mistrzostw w Ostersund zdobył wówczas dwa złote medale i okrzyknięto go nową nadzieję norweskiego biathlonu. Przez lata Norweg wzbogacał swoje portfolio o kolejne sukcesy. Łącznie w trakcie kariery zdobył cztery złote medale olimpijskie, dwanaście tytułów mistrza świata, pojedynczą Kryształową Kulę oraz cztery Małe Kryształowe Kule. Emil Hegle Svendsen zapisał się na kartach historii jako jeden z najlepszych norweskich biathlonistów.

 

Dość niespodziewanie koniec kariery zapowiedziały dwie 28-letnie alpejki. W Pucharze Świata nie obejrzymy już Denise Feierabend oraz Carmen Thalmann. Feierabend tylko dziewięć razy znalazła się w pierwszej dziesiątce zawodów Pucharu Świata i nigdy nie stała na podium, ale może pochwalić się złotym medalem olimpijskim. W Pjongczangu, była częścią zwycięskiej drużyny Szwajcarii w konkursie drużynowym. Podobnym osiągnięciem może pochwalić się Thalmann. Austriaczka radziła sobie odrobinę lepiej w Pucharze Świata, meldując się piętnaście razy w pierwszej dziesiątce. Carmen Thalmann była członkinią zespołu mistrzów świata w konkursie drużynowym w Schladming w 2013 roku. Niestety, kariera zawodniczki została pokrzyżowana przez kontuzję, po której wróciła przed zakończonym niedawno sezonem. Najlepszym wynikiem Thalmann było jedenaste miejsce w slalomie w Ofterschwang pod koniec cyklu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *