Kapitalny występ Krzysztofa Głowackiego i Ołeksandra Usyka

Krzysztof Głowacki dzisiaj nad ranem pokonał doświadczonego, Maxima Vlasova. Tym zwycięstwem zapewnił sobie awans do półfinału turnieju World Boxing Super Series i stał się tymczasowym mistrzem świata federacji WBO.

Ołeksandr Usyk również dopisał kolejne zwycięstwo do zawodowego rekordu. Ukrainiec w brutalny sposób znokautował Tony’ego Bellew i obronił tytuły mistrzowskie organizacji: WBA, WBO, WBC i IBF.

Polak w pięknym stylu powrócił na szczyt. Zwycięstwo to pokazało na jak wysokim poziomie są umiejętności Głowackiego. Od pierwszej rundy szły iskry i widać było u każdego z nich, że zrobią wszystko, by ten pojedynek wygrać. W 1 i 2 rundzie nieznacznie przeważał Główka. 3 runda pokazała, że Główka ma szczękę z tytanu, a prawy i lewy sierp posłały Vlasova pod koniec rundy na deski. W kolejnych rundach walka nabierała tempa, a od 5 rundy Głowacki co raz częściej wyprowadzał ciosy na wątrobę. Od 8 rundy było widać po obu pięściarzach intensywność walki. Zmęczenie dawało się we znaki, ale zdecydowanie lepiej wyglądał Krzysiek. Ciosy Vlasova były co raz słabsze. W 11 rundzie Główka kolejny raz zranił Rosyjskiego pięściarza. 12 runda podobnie jak poprzednie obyła się bez kalkulacji. Według sędziów lepszy okazał się Polak, punktując pojedynek: 118-110, 117-110, 115-112. Piękny prezent sprawił wszystkim Polakom Krzysztof Głowacki w 100 rocznicę odzyskania przez Polskę Niepodległości. Dziękujemy!

Ukrainiec kolejny raz udowodnił, że jest niepodważalnym mistrzem. Zupełnie odwrotna sytuacja była w tym pojedynku. Zarówno Usyk, jak i Bellew dwie pierwsze rundy badali siebie nawzajem. Od 3 rundy pięściarze zaczęli prawdziwy pokaz szermierki na pięści. Pojedynek bardzo techniczny i wyrównany. Po 5 rundzie na kartach sędziowskich prowadził Brytyjczyk. 6 runda była kluczowa dla tego pojedynku, a Ukrainiec rozkręcił się na dobre. Z minuty, na minutę było widać co raz większą dominację obecnego mistrza. W 8 rundzie sierpy wyprowadzone przez Ołeksandra zrobiły robotę, posyłając Bellew na deski. Sędzia zdecydował o zakończeniu pojedynku przed zakończeniem liczenia.

Gratulacje należą się również Ewie Piątkowskiej, która obroniła mistrzostwo świata organizacji WBC.

Post Author: Monika Bartłomiejczak

Zakochana w sportach walki, od kiedy pamiętam :)! Najwierniejsza na świecie fanka braci Diaz, Rondy Rousey, GSP i Marcina Helda. Zajarana braćmi Kliczko, Gołowkinem, Vasylem Lomachenko i Muratem Gasijewem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *