GP Chin: Szalony wyścig na korzyść Ricciardo

Taktyka obrana przez Red Bulla okazała się najlepsza, przez co Daniel Ricciardo stanął na najwyższym stopniu podium. W ceremonii po wyścigu Australijczykowi towarzyszyli Valtteri Bottas i Kimi Raikkonen.

 

Po zgaśnięciu pięciu czerwonych świateł, Daniel Ricciardo utrzymywał szóste miejsce. Zdecydowanie lepiej wystartował jego zespołowy partner, Max Verstappen, który szybko awansował na trzecie miejsce, po fantastycznych manewrach na pierwszym okrążeniu. Na 19.okrążeniu w bolidzie Holendra zmieniono opony na ultramiękką mieszankę, co chwilę później powtórzono w samochodzie Ricciardo. Kierowcy Red Bulla notowali świetne czasy i pozostawali w walce o zwycięstwo. Nieco ponad 10 okrążeń później na torze pojawił się Safety Car, po małej kolizji kierowców Toro Rosso. Austriacki zespół ponownie wykorzystał sytuację i zmieniono opony w obu bolidach na miękką mieszankę. Wiele zespołów nie zdecydowało się na taki manewr, co skutkowało znaczną różnicą czasów między Red Bullem, a resztą. Ricciardo z Verstappenem wyprzedzali jednego kierowcę za drugim. Jednak Verstappen przeszarżował przy wyprzedzaniu Vettela, podchodząc do manewru ze zbyt dużą prędkością, przez co kierowcy zderzyli się i odwrócili. Verstappen został ukarany karą 10 sekund. Za to Ricciardo nadal pędził przed siebie. Chwilę później byliśmy świadkami niesamowitego manewru Australijczyka, kiedy w niesłychany sposób wjechał “pod łokieć” Lewisowi Hamiltonowi. Ricciardo szybko poradził sobie z Raikkonenem, następnie Bottasem i to on triumfował w trzecim wyścigu tegorocznego sezonu Formuły 1.

 

Valtteri Bottas przesunął się o jedną pozycję po starcie i przez długi czas jechał ze stratą trzech sekund do liderującego Sebastiana Vettela. Dopiero pierwszy pit stop zamieszał na czele wyścigu. Ferrari znacznie opóźniło wizytę Vettela i po wyjeździe Niemca z boksów, widział już tylko tył bolidu Bottasa, który od kilku okrążeń był na świeżych oponach. Bottas zmagał się jeszcze z Kimi Raikkonenem. Iceman nadal pozostawał na zużytych oponach i spowalniał rodaka, żeby pomóc Vettelowi odrobić stratę. Valtteri Bottas był liderem wyścigu, po neutralizacji i dyktował niezłe tempo, ale nie był w stanie obronić się przed jeszcze szybszym Ricciardo. Następny był Kimi Raikkonen, który wykorzystał incydent Vettela i Verstappena.

 

Liderem klasyfikacji generalnej pozostał Sebastian Vettel. Przewaga Niemca stopniałą do dziewięciu punktów nad Lewisem Hamiltonem. W klasyfikacji konstruktorów Mercedes ma jednopunktową przewagę nad Ferrari.

 

Pierwsza dziesiątka:
1. Daniel Ricciardo (Red Bull)
2. Valtteri Bottas (Mercedes)
3. Kimi Raikkonen (Ferrari)
4. Lewis Hamilton (Mercedes)
5. Max Verstappen (Red Bull)
6. Nico Hulkenberg (Renault)
7. Fernando Alonso (Mclaren)
8. Sebastian Vettel (Ferrari)
9. Carlos Sainz (Renault)
10. Kevin Magnussen (Haas)

Post Author: Michał Sikora

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *