GP Bahrajnu: Drugie zwycięstwo Vettela

Sebastian Vettel wygrał wyścig na torze Sakhir, w swoim 200.występie w Formule 1. Podium uzupełnili kierowcy Mercedesa. Ogromną niespodziankę sprawił Pierre Gasly z Toro Rosso, kończąc wyścig na czwartym miejscu.

Startujący z pole position Vettel miał względnie spokojny wyścig. Ferrari zdecydowało się na wczesny pit-stop, po którym Niemiec miał przed sobą Hamiltona, ale ten nie był jeszcze w boksach. Następnie czterokrotny mistrz pewnie jechał na prowadzeniu, które o mało nie stracił na końcu wyścigu. Strategia zawiodła i opony straciły swoje właściwości. Jednocześnie jadący z tyłu Bottas miał zdecydowanie lepsze tempo. Na ostatnim okrążeniu Fin był o krok od wyprzedzenia Vettela w pierwszym zakręcie, ale ten świetnie obronił atak. Bottas popełnił kilka błędów po drodze i dojechał za Vettelem, wygrywającym drugi wyścig w tym sezonie.

Trzecie miejsce zajął Lewis Hamilton. Przypomnijmy, że mistrz świata został przesunięty na starcie w związku z wymianą skrzyni biegów i startował z dziewiątego pola. Brytyjczyk kapitalnie wystartował i kilka sekund po zgaśnięciu świateł na starcie, był już przed dwoma kierowcami. Chwilę później na prostej startowej wyprzedził aż trzech kierowców za jednym zamachem! Ocon i Hulkenberg próbowali wyprzedzić Fernando Alonso, gdy nagle Hamilton wystrzelił zza pleców całej trójki i wyprzedził ich przy użyciu systemu DRS. Początkowo główną przeszkodą na drodze Hamiltona miał być Kimi Raikkonen, jednak podczas wizyty Fina w boksach doszło do makabrycznego wypadku. Mechanicy Ferrari mieli problem z wymianą tylniego koła, jednocześnie Raikkonen otrzymał zielone światło i ruszył uderzając kołem w mechanika, który zapłacił za to okropnym złamaniem nogi.

Świetny weekend przedłużył Pierre Gasly. Wczorajsze szóste miejsce w kwalifikacjach wydawało się niewiarygodne, ale dzisiaj Francuz wykorzystał szansę daną przez los i zajął czwarte miejsce. To najlepszy wynik uzyskany na silnikach Hondy od czasu powrotu japońskiego producenta do Formuły 1 w 2015 roku.

Dalsze miejsca zajmowali Nico Hulkenberg, Fernando Alons, Stoffel Vandoorne, a dziewiąty był…Marcus Ericsson! Kierowca Saubera awansował aż o osiem pozycji względem startu.

Ostatnie miejsca zajęli Lance Stroll oraz Siergiej Sirotkin. Tym samym Williams jest już jedynym zespołem bez punktów w tym sezonie.

Największego pecha mieli kierowcy Red Bulla. Daniel Ricciardo zakończył rywalizację na pierwszym okrążeniu. Max Verstappen wycofał się trzy okrążenia później.

Pierwsza dziesiątka:
1. Sebastian Vettel (Ferrari)
2. Valtteri Bottas (Mercedes)
3. Lewis Hamilton (Mercedes)
4. Pierre Gasly (Toro Rosso)
5. Kevin Magnussen (Haas)
6. Nico Hulkenberg (Renault)
7. Fernando Alonso (Mclaren)
8. Stoffel Vandoorne (Mclaren)
9. Marcus Ericsson (Sauber)
10. Esteban Ocon (Force India)

Post Author: Michał Sikora

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *