GP Australii: Pierwsze kwalifikacje dla Hamiltona!

Lewis Hamilton (Mercedes) zmiażdżył rywali w kwalifikacjach do niedzielnego wyścigu na torze Albert Park. Drugi był Kimi Raikkonen. Kierowcy Haasa ruszą do wyścigu z trzeciej linii!

 

Choć nad torem zbierały się ciemne chmury, to pierwsze w tym sezonie kwalifikacje nie zostały zakłócone przez warunki pogodowe. Kilka godzin wcześniej odbył się trzeci trening, który przez pierwszą połowę był rozgrywany na mokrej nawierzchni.

 

W pierwszej sesji kwalifikacyjnej zaskakująco szybkie tempo narzucił Kimi Raikkonen. Kierowca Ferrari dwukrotnie poprawiał swój czas i przez połowę czasu był na prowadzeniu, dopóki Lewis Hamilton nie wziął się do roboty. Do dalszej części nie awansowali obaj kierowcy Alfy Romeo Sauber, Toro Rosso i Siergiej Sirotkin (Williams). Rywal Roberta Kubicy o miejsce w Williamsie zajął przedostatnie miejsce. Gorszy od Rosjanina był tylko Pierre Gasly (Toro Rosso), ale Francuz zmarnował szansę na poprawienie czasu po złym wejściu w zakręt numer 3.

 

Zawodnicy zespołu Red Bull szyko wzięli się do roboty. Max Verstappen objął na krótko prowadzenie, a następnie obaj zjechali do boksów i czekali przez większość czasu. Gdy Hamilton zbliżył się do granicy 1:22,0, wydawało się, że nikt nie będzie w stanie pobić czasu Brytyjczyka. Na sam koniec sesji Sebastian Vettel uzyskał kosmiczny czas i jako pierwszy kierowca przekroczył barierę poniżej 1:22,0. Z kwalifikacjami pożegnali się kierowcy McLarena, Force India i Lance Stroll (Williams).

 

Finałowa faza sobotnich kwalifikacji rozpoczęła się od potężnej kraksy Valtteriego Bottasa. Fin stracił kontrolę nad bolidem po najechaniu na tarkę w pierwszej szykanie. Czujniki przeciążania przekroczyły nominalną wartość i potrzebny był samochód medyczny. Porządkowi szybko uporali się z posprzątaniem po pozostałościach z bolidu Mercedesa. Jako pierwszy na prowadzenie wyszedł Lewis Hamilton, trzy setne za nim był Sebastian Vettel, jednak każdy miał przed sobą jeszcze jedno szybkie okrążenie.

 

Niewiele się jednak zmieniło. Hamilton znokautował rywali i wygrał z przewagą siedmiu dziesiątych sekundy. To siódme pole position Brytyjczyka na torze Albert Park. Obok mistrza ruszy Kimi Raikkonen. W drugiej linii ustawią sie Sebastian Vettel i Max Verstappen. Ku zaskoczeniu wszystkich, trzeci rząd będzie należał do kierowców Haasa, którzy awansują o jedno miejsce względem dzisiejszych wyników, ze względu na karę przesunięcia na starcie dla Daniela Ricciardo.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *