Giro d’Italia 2018: Etap Nieve, wyścig Froome’a!

Dwudziesty etap La Corsa Rosa wygrał Mikel Nieve (Mitchelton-Scott). Chris Froome jest o krok od wygrania 101.edycji Giro.

 

Po czterech wygranych Tour de France i pojedynczego zwycięstwa w Vuelcie, Christopher Froome, dopiął swego i w zasadzie wygrał ostatni z wielkich tourów – Giro d’Italia. Czterdziestosekundowa przewaga była wystarczająca, aby utrzymać objęte wczoraj prowadzenie w klasyfikacji generalnej. Tom Dumoulin kilkukrotnie próbował zgubić lidera, lecz każdy atak był skazany na niepowodzenie, gdyż Froome pokazał fantastyczne przygotowanie i ani na moment nie wyglądał na zmęczonego, co robi szczególne wrażenie, patrząc na wczorajszy, niewiarygodny ponad 80-kilometrowy atak. Brytyjczykowi pozostaje jutro spokojnie dojechać do mety, ponieważ raczej na pewno nie zobaczymy żadnych ataków na ulicach Rzymu.

 

W cieniu rywalizacji o różową koszulkę, zwycięstwo etapowe przypadło Mikelowi Nieve z grupy Mitchelton-Scott. Bask dodał do swojej kolekcji już trzecie zwycięstwo w historii startów we włoskim wyścigu. Choć Nieve wygrał na solo, tak etap od początku był w rękach ucieczki. Na podium znaleźli się również Robert Gesink (LottoNL-Jumbo) i Felix Grossschartner (Bora-Hansgrohe). Warto również pochwalić czwartego, ale bardzo ambitnie walczącego Giulio Ciccone (Bardiani).

 

Do ostatnich chwil trwało starcie o trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej i zwycięstwo w klasyfikacji młodzieżowej o którą walczyli Miguel Angel Lopez (Astana) i Richard Carapaz (Movistar). Ekwadorczyk z Movistaru był na gorszej pozycji, a do triumfu nad Lopezem potrzebował odrobić ponad 40 sekund. Żadna z prób Carapaza nie potoczyła się zgodnie z życzeniami i ostatecznie przegrał batalię z Kolumbijczykiem.

 

Swoisty koszmar przeżył dzisiaj Thibaut Pinot. Francuz zajmował trzecie miejsce w “generalce” przed startem etapu. Niestety kłopoty zdrowotne dały się we znaki i nawet przy ogromnej pomocy kolegów z Groupamy-FDJ, wypadł z grupy liderów i dojechał daleko za głównymi rywalami. Pinot wypadł z pierwszej dziesiątki klasyfikacji generalnej.
Dwudziesty etap potwierdził znacznie słabszą dyspozycją Simona Yatesa. Po wczorajszej porażce, dzisiaj odpadł na pierwszym trudniejszym podjeździe.

 

Pierwsza trójka etapu:
1. Mikel Nieve (Mitchelton-Scott) 5h43’48”
2. Robert Gesink (LottoNL-Jumbo) +2’17”
3. Felix Grossschartner (Bora-Hansgrohe) +2’42”

 

Klasyfikacja generalna:
1. Chris Froome (Team Sky)
2. Tom Dumoulin (Team Sunweb)
3. Miguel Angel Lopez (Astana)

Post Author: Michał Sikora

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *