Fenomenalny występ Gennady’a Golovkina!

Początkowo Gennady Golovkin miał stoczyć rewanżową walkę z Saulem Alvarezem. Canelo został zawieszony, a na jego miejsce wszedł Vanes Martirosyan.

Pojedynek nie trwał długo. W 2 rundzie Martirosyan został brutalnie znokautowany przez Kazacha. Tym samym, Gennady pozostaje mistrzem świata wagi średniej federacji WBC, WBA i IBF. Całkiem dobrze zaprezentował się Vanes w pierwszej rundzie. Starcie rozpoczął mocnym lewym prostym, na co Golovkin odpowiedział prawym sierpem. Panowie w pierwszej rundzie badali się wzajemnie, ale to Ormianim zakończył rundę kombinacją ciosów – prawy prosty, lewy sierp.

Mistrz drugą rundę rozpoczął prawym sierpem, poprawiając prawym podbródkowym. Pretendent odczuł ciosy i ugięły się pod nim nogi. Obaj panowie poszli na otwartą wymianę. Jednak kolejny raz, siła ciosów Kazacha okazała się piorunująca. Prawy sierp, następnie potrójny lewy prosty i kolejny prawy sierp wyprowadzone przez GGG były gwoździem do trumny dla Martirosyana. Ormianim próbował odpowiedzieć swoim lewym, jednak bezskutecznie. Kropką nad ‘i’ okazał się prawy i lewy hak mistrza. Po tych ciosach Vanes upadł na deski. Próbował się jeszcze podnieść, ale nic z tego. Sędzia doliczył do 10 i zakończył pojedynek. Warto wspomnieć, że była to pierwsza porażka przed czasem Martirosyana.

Po zakończonym pojedynku Vanes powiedział, że wszystkie ciosy GGG były jak uderzenie pociągu. Dodał również, że ciosy otrzymane od Golovkina, były najmocniejsze z jakimi miał do czynienia.

Kazach nie lekceważył przeciwnika od samego początku pojedynku. Przyznał się, że kilka ciosów doszło do celu. Dodał również, że w pierwszej rundzie oboje się badali, ale w drugiej był to już tylko biznes.

Gennady Golovkin pokazał prawdziwy pokaz szermierki na pięści. Jego siła i precyzja kolejny raz wstrząsnęły całym środowiskiem bokserskim.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *