Faza zasadnicza Ekstraligi nabiera tempa

Bardzo ciekawa była 18 kolejka Ekstraligi, rozpoczęło się od sensacyjnych doniesień z Łęcznej. Drużyna Unifreeze Górzno przysłała pismo do gospodyń o epidemii w zespole. Zaznaczając tym samym że nie są w  stanie przyjechać na spotkanie, decyzje na temat spotkania podejmie teraz PZPN

 

W Łodzi miejscowy UKS SMS Łódź podejmował drużynę AZS PSW Biała Podlaska, pierwsza połowa nie przyniosła bramek. Po przerwie było sporo emocji, najpierw w 64 minucie drużyna gości za sprawą Lefeld wyszła na prowadzenie. Szczęście jednak nie trwało długo, w 72 minucie Filipczak zdobyła bramkę wyrównująca a cztery minuty później gospodynie za sprawą Karczewskiej wyszły na prowadzenie, która zdobyła swoją 3 bramkę na wiosnę tym samym zapewniając komplet punktów, gdyż do końca spotkania bramki już nie padły. W końcowym rozrachunku te punkty niezwykle cenne mogą być dla drużyny UKS SMS Łódź gdyż na 4 kolejki przed końcem nad grupą spadkową przewaga punktowa wynosi 8 oczek, w tej sytuacji tylko wielki pech mógłby pozbawić łodzianki gry w grupie mistrzowskiej.

 

Dużo radości swoim kibicom zapewniła drużyna Olimpii Szczecin która pokonała na własnym stadionie zespół lidera z Konina.  Gospodynie świetnie rozpoczęły spotkanie bo już w 4 minucie za sprawą Bińkowskiej wyszły na prowadzenie, jednak dwie minuty później kolejną w tym sezonie bramkę zdobyła Kaletka i doprowadziła do remisu.  Kibice nie mogli w tym spotkaniu narzekać na nudę i w 14 minucie obejrzeli już trzecią w tym spotkaniu bramkę ponownie drużyna Olimpii tym razem po golu Hryb wyszła na prowadzenie. Do przerwy powadzenie 2:1 drużyny gospodarzy się utrzymało. Drugą połowę znów od mocnego uderzenia rozpoczęły zawodniczki ze Szczecina za sprawą świetnie dysponowanej w tym spotkaniu Bińkowskiej powiększyły prowadzenie. Na 5 minut przed końcem Chudzik zdobyła bramkę tym samym ustanawiając wynik spotkania na 3:2. Dzięki zwycięstwu drużyna Olimpii ma jeszcze szansę na zajęcie miejsca w grupie mistrzowskiej na koniec rundy zasadniczej.

 

Bez bramek było w spotkaniu AZS PWSZ Wałbrzych – AZS UJ Kraków. Był to pierwszy wiosenny punkt zdobyty przez Jagiellonki. W tym momencie drużyna z Krakowa do 6 miejsca gwarantującego grę w grupie mistrzowskiej traci pięć oczek.

 

Ważne wyjazdowe zwycięstwo odniosła drużyna Mitech Żywiec pokonując wysoko 4:0 AZS Wrocław. Drużyna z Żywca od początku kontrolowała spotkanie, w 34 minucie za sprawą Stopki wyszła na prowadzenie. W 42 minucie Mitech zdobył za sprawą Matyji bramkę do szatni. Po zmianie stron już w pierwszej minucie Wiśniewska zapisała na swoim koncie trafienie.W tym momencie drużyna gości miała już trzy bramkową przewagę. Jeszcze w 81 minucie Wnuk zdobyła bramkę ustanawiając tym samym wynik na 4:0 dla drużyny Mitech Żywiec. Spotkanie pokazało że AZS Wrocław do końca sezonu będzie czekała walka o utrzymanie, natomiast Mitech zrobił kolejny krok w kierunku grupy mistrzowskiej na koniec rundy zasadniczej.

 

Podziałem punktów zakończyło się spotkanie pomiędzy Czarni Sosnowiec a Sportową Czwórką Radom. Bramkę do szatni zdobyła Operskalska i gospodynie na przerwę schodziły z jedno bramkowym prowadzeniem. W drugiej połowie drużyna gości z Radomia dążyła do wyrównania. W 80 minucie za sprawą Płóciennik dopięły swego. Spotkanie zakończyło się wynikiem 1:1, drużyna z Sosnowca nadal zajmuje trzecie miejsce, natomiast punkt pozwolił drużynie z Radomia opuścić ostatnie miejsce w tabeli.

 

 

 

 

 

 

 

Zdjęcie główne autorstwa F.Olszewska. Źródło: Galeria AZS UJ Kraków

Post Author: Marcin Kołodziejczyk

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *