Co dalej z LeBronem Jamesem? [możliwe opcje]

Sezon NBA już za nami. Po raz kolejny triumfowali Golden State Warriors, którzy dwa lata temu do gwiazdorskiego składu dodali jeszcze Kevina Duranta. Wszystkie klubu z NBA zastanawiają się jak zakończyć dominację Warriors, a kluczem do tego może być… LeBron James, który w lecie będzie miał status wolnego agenta. Oto zestawienie możliwych opcji dla Jamesa:

  1. Philadelphia 76ers

Jednym z głównych faworytów do pozyskania Króla jest zespół z Philadelphii. James ma bardzo dobre kontakty z młodym gwiazdorem 76ers Benem Simmonsem, ponadto o pozyskanie Jamesa zabiega również center Philli – Joel Embiid. Młody skład Philadelphii jest bardzo perspektywiczny. Oprócz Simmonsa, który niebawem zostanie jedną z głównych postaci w NBA oraz Embiida, który właściwie już zyskał ten status 76ers posiadają również MarkelleFultza, zawodnika którego wybrali z pierwszym numerem draftu w tym roku, a który opuścił praktycznie cały sezon ze względu na kontuzję. Siłę obwodową zapewniają natomiast Robert Covington i JJ Reddick. Kolejnym zdolnym podkoszowym, który dobrze wspiera Embiida jest Dario Sarić, ten jednak na granie z Jamesem raczej nie ma co liczyć. W spotkaniu z Cavs Sarić zachowywał się bowiem bardzo konfliktowo, a jak wiemy James nie lubi grać z zawodnikami… których nie lubi. Moim zdaniem w wypadku dołączenia Jamesa do 76ers, Sarić zostałby wytransferowany z klubu.

  1. San Antonio Spurs

Dość niedawno pojawiły się wieści łączące Króla Jamesa z San Antonio. Drużyna prowadzona przez Grega Popovicha ma za sobą bardzo nieudany sezon, a możliwość odejścia z klubu sonduje ich lider Kawhi Leonard. Z pewnością jednak Leonard zmieniłby zdanie, gdyby dowiedział się, że do zespołu dołączyć może LeBron James, a także Chris Paul, którego łączy się ze Spurs w razie przyjścia Jamesa. Tercet Paul, James, Leonard byłby z pewnością olbrzymim wyzwaniem dla panujących w NBA Warriors, szczególnie zważając na to, że Ostrogi są zawsze świetnie zgranym zespołem dzięki jednemu z najlepszych coachów w NBA, Gregowi Popovichowi. Ponadto podkreślić należy szacunek jakim Jamesa darzy Popovicha. Moim zdaniem jest to jeden z nielicznych trenerów, któremu James powierzyłby w pełni prowadzenie zespołu i w zupełności mu się podporządkował.

  1. Los Angeles Lakers

LeBron James jest również głównym celem transferowym Los Angeles Lakers. Jeziorowcy chętnie widzieliby go w swoim zespole razem z Paulem Georgem, który wydaje się być bliżej Lakers od Jamesa. George po nieudanym sezonie z Oklahomą City Thunder będzie chciał zmienić zespół i również rywalizować z GSW. Obecny skład Lakersów jest jednak bardzo przeciętny. Najlepszym zawodnikiem drużyny jest obecnie Brandon Ingram. który wykazuje bardzo duży potencjał, moim zdaniem jednak ciągle wiele mu brakuje by stać się gwiazdą na parkietach NBA. Ingram wspierany jest m.in. przez Kyle’a Kuzme i Lonzo Balla, który jednak w swoim pierwszym sezonie na parkiecie NBA nie sprostał pokładanym w nim oczekiwaniom.

  1. Cleveland Cavaliers

Jedną z opcji jest także pozostanie w Cleveland. Obecny skład Kawalerii nie gwarantuje Jamesowi żadnych sukcesów, dlatego pozostanie on w Landzie, tylko jeśli klub odpowiednio się wzmocni. Deklarację odejścia złożył już także Kevin Love, który w razie odejścia Króla nie ma zamiaru pozostawać w klubie. Dla Cleveland oznacza to zatem, że albo uda im się zatrzymać obie gwiazdy i zatrudnić jeszcze kogoś by móc dalej walczyć o mistrzostwo, albo klub czeka kilkuletnie dołowanie.

  1. Boston Celtics

Najmniej prawdopodobnym kierunkiem z zestawienia wydaje się być Boston, jednak i takie teorie pojawiły się w mediach. Celtowie mają zdecydowanie najlepszy skład na wschodzie. W swoich szeregach posiadają Gordona Haywarda, Jaylena Browna, Al Horforda, fenomenalnego pierwszoroczniaka Jaysona Tatuma oraz Kyriego Irvinga. To właśnie od niego zależeć by miał transfer Jamesa. Irving przed sezonem odszedł bowiem z Cleveland, ponieważ nie chciał już być “tym 2” i chciał dostać zespół ułożony pod siebie. Bostonczycy, bez kontuzjowanych Irvinga i Haywarda, ponownie odpadli jednak w pojedynku z Jamesem i nie dotarli do finałów NBA. Irving natomiast mógł przemyśleć sytuację i dojść do konkluzji, że w obecnym składzie Boston nie ma szans na pokonanie Warriors, gdyby jednak do zespołu dołączył James sytuacja diametralnie by się odwróciła. Celtowie mieliby wówczas wiele atrybutów by pokonać GSW.

  1. New York Knicks

Knicks zawsze pozyskać chcą wszystkich najlepszych koszykarzy, jednak praktycznie nigdy im się to nie udaje. Tym razem również szanse mają nikłe. Oprócz wysokiej pensji, Knicks nie posiadają niczego, ani nikogo co mogłoby skłonić Jamesa do takiego ruchu.

  1. Houston Rockets

Na sam koniec zostawiłem wisienkę na torcie, czyli Houston Rockets. Zespół, który już w tym roku był niezwykle blisko pokonania Warriors i pewnie by wygrał, gdyby planów nie pokrzyżowała im kontuzja Chrisa Paula, ma zdecydowanie największe szanse na zachęcenie LeBrona. Po pierwsze Rockets są świetnie ułożonym zespołem z ogromnym potencjałem, po drugie Chris Paul jest przyjacielem Jamesa i już zaczął namawiać go do dołączenia do Houston i najważniejsze, Houston posiadają Jamesa Hardena, jednego z 3 najlepszych obecnie graczy NBA (obok Jamesa  i Duranta). W zespole Rakiet Król występowałby u boku Hardena, Paula i solidnych Capeli, Arizy i Gordona. Gdyby ten scenariusz stał się faktem koszykarze Golden State Warriors mogliby poważnie zacząć obawiać się konkurencji ze strony rywali z Zachodu.

Zdjęcie; www.cavaliersnation.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *