Cele mamy jasno określone – Mistrzostwo i Puchar Polski

Drużyna piłkarek GKS Górnik Łęczna obecnie zajmuje miejsce wicelidera Ekstraligi, w sobotę zespół na własnym stadionie pokonał Mitech Żywiec, a już w środę kolejna dawka emocji, pojedynek przy Alei Jana Pawła II w Łęcznej, z rywalem walczącym o utrzymanie obecnie zajmującym przedostatnie miejsce w tabeli, mianowicie Klubem Sportowym Unifreeze Górzno

Przed tym spotkaniem dla wszystkich kibiców Ekstraligi a szczególnie Górnika Łęczna oraz kobiecej Reprezentacji Polski w piłce nożnej, przygotowałem niespodziankę. Zapraszam do krótkiej rozmowy z Dżesiką Jaszek, której forma nie umknęła uwadze selekcjonerów.

 

 

Jest Pani zawodniczką reprezentacji Polski oraz Górnika Łęczna występującego w Ekstralidze. Polska obecnie zajmuje 3 miejsce w Eliminacjach do Mundialu w piłce nożnej kobiet 2019, w grupie z kompletem zwycięstw przewodzi Szwajcaria. Kiedy odbędą się kolejne mecze Eliminacji?

Już na początku kwietnia rozpoczynamy zgrupowanie. Pierwszy mecz eliminacji rozegramy 6 kwietnia z drużyna Albanii, a 10 kwietnia naszym przeciwnikiem będzie Szkocja.

Fenomenem w kobiecej piłce jest reprezentacja Stanów Zjednoczonych która dotychczas we wszystkich mistrzostwach świata w piłce nożnej kobiet zajmowała miejsce medalowe. Proszę opowiedzieć na jakim poziomie jest teraz reprezentacja Polski?

Dużo nam jeszcze brakuje do piłkarskich potęg , ale wydaje mi się , że wszystko idzie w dobrą stronę.

W ostatnich 4 kolejkach zdobyła pani 5 bramek i widać że Pani forma jest na wysokim poziomie co zaowocowało powołaniem do reprezentacji oraz debiutem w drużynie narodowej. Czy to jest Pani spełnieniem marzeń?

Zawsze powtarzam, że marzenia zamieniam na cele, bo myślę , że nie ma rzeczy niemożliwych i ciężką pracą jesteśmy w stanie osiągnąć wszystko. Nie ukrywam, że moim celem na ten rok był właśnie debiut w seniorskiej Reprezentacji. Cieszę się , ze zostałam doceniona przez selekcjonera i otrzymałam swoją szansę. To bez wątpienia spełnienie marzeń.

Pomału sezon w Ekstralidze wkracza w decydującą fazę, na pięć kolejek przed końcem Pani zespół Górnik Łęczna zajmuje 2 miejsce i jest pewny gry w fazie finałowej w grupie mistrzowskiej. Jakie cele stawiacie sobie w klubie?

Cele mamy jasno określone – Mistrzostwo i Puchar Polski. Włożymy całe serducho by to osiągnąć , a czy nam się uda – czas pokaże.

Co według Pani przede wszystkim odróżnia piłkę kobiecą od piłki męskiej? Jak zachęciłaby Pani kibiców do śledzenia poczynań Pani drużyny, reprezentacji oraz całej Ekstraligi?

To tak naprawdę dwa różne światy… różnią nas przede wszystkim finanse, ale też zainteresowanie ze strony mediów czy kibiców. Staramy się promować piłkę kobiecą i mam nadzieje, że kiedyś w Polsce wzrośnie zainteresowanie żeńskim futbolem.

Rok 2017 był dla Pani rokiem wzlotów i upadków, najpierw zaczęło się od groźnych kontuzji i musiała Pani opuścić część sezonu, kiedy wróciła już Pani na boisko, przypomniała o sobie strzelając trzy bramki przeciwko drużynie z Radomia. Czy rozbrat z piłką, spowodowany kontuzjami był trudnym okresem?

Przerwa spowodowana kontuzjami to trudny czas dla każdego piłkarza, szczególnie pod względem psychiki. W swojej przygodzie z piłką miałam już wiele kontuzji, ale czas pokazał, że to były dla mnie dobre lekcje. Dzięki temu jestem teraz silniejsza.

 

Post Author: Marcin Kołodziejczyk

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *