Birmingham 2018: Podsumowanie czwartego dnia

Za nami wspaniała niedziela dla polskich kibiców! Cztery medale, jeden złoty, dwa srebrne i brązowy, rekord świata, halowy rekord kraju, tak prezentuje się dzisiejszy dorobek reprezentantów Polski!

Sztafeta 4×400 metrów mężczyzn:

Polska w sztafecie Karol Zalewski, Rafał Omelko, Łukasz Krawczuk i Jakub Krzewina zdobyła złoty medal Halowych Mistrzostw Świata i pobiła rekord świata!

Karol Zalewski dobrze rozpoczął sztafetę. Polak wysunął się na drugie miejsce i był otoczony przez reprezentanta Trynidadu i Tobago oraz Belgii. Taki stan utrzymywał się przez większość biegu. Dopiero Jakub Krzewina na ostatniej zmianie znacznie przyspieszył i dopiero na ostatniej prostej dopadł prowadzącego Amerykanina.

1. Polska – 3:01,77s. | WIR
2. Stany Zjednoczone – 3:01,97 | SB
3. Belgia – 3:02,51 | NIR

Bieg na 1500 metrów mężczyzn:

Finał na 1500 metrów mężczyzn był kolejnym biegiem prowadzonym w ślamazarnym tempie. Żaden z zawodników nie chciał dyktować tempa i opaść z sił przed metą, więc przez większość czasu oglądaliśmy truchtających zawodników. Biegacze z Afryki objęli prowadzenie w połowie dystansu i zwiększyli tempo.

Marcin Lewandowski przez większość biegu miał problem z dobrym ustawieniem się w stawce. Polak musiał się wielokrotnie przepychać, ponieważ był zamykany z każdej strony. Gdy zabrzmiał dzwonek informujący o ostatnim okrążeniu, wtedy Lewandowski ruszył do ataku. Objął trzecie miejsce na przeciwległej prostej, lecz wydawało się, że Etiopczyk Wote go dogoni. Po wyjściu z ostatniego zakrętu Lewandowski pobiegł ile miał sił w nogach i jeszcze przed metą wyprzedził drugiego Marokańczyka!

1. Samuel Tefera (Etiopia) – 3:58,19 s.
2. Marcin Lewandowski – 3:58,39
3. Abdelaati Iguider (Maroko) – 3:58,43

Sztafeta 4×400 metrów kobiet:

Sztafetę rozpoczęła Justyna Święty-Ersetic. Na pierwszym okrążeniu trzymała się piątego miejsca. Dopiero pod koniec drugiej pętli wyszła na medalową pozycję i wypracowała dużą przewagę. Następnie pałeczkę przejęła Patrycja Wyciszkiewicz. Polka nieznacznie powiększyła i tak olbrzymią przewagę nad Włoszkami, Brytyjkami i Ukrainkami. Polska sztafeta do trzeciej zmiany walczyła z Jamajkami o drugie miejsce. Aleksandra Gaworek i Małgorzata Hołub-Kowalik kontynuowały dobry bieg i ostatecznie biało-czerwone dobiegły do mety na trzecim miejscu, jednak cieszące się ze srebrnego medalu Jamajki zostały zdyskwalifikowane za nadepnięcie linii. Dzięki temu Polki zdobyły srebro!

Czas naszej sztafety wynosił 3:26,09. Jest to nowy halowy rekord Polski!

1. Stany Zjednoczone – 3:23,85 s. | CR
2. Polska – 3:26,09 | NIR
3. Wielka Brytania – 3:29,38 | SB

Skok o tyczce mężczyzn:

Początek konkursu nie napawał optymizmem. Sporym rozczarowaniem była bardzo słaba dyspozycja i szybkie odpadnięcie Pawła Wojciechowskiego.

Piotr Lisek miał problemy z zaliczaniem kolejnych wysokości. Wiele z nich odpuszczał. Nasz faworyt odpuścił 5,80m po pierwszej nieudanej próbie. Kolejny skok na 5,85m także się nie udał. Wydawało się, że już po zawodach. W ostatniej próbie Lisek przeskoczył nad poprzeczką zawieszoną na 5,85m! Wtedy brązowy medal był już pewny!

Polak walczył z 5,90m, lecz nie dał rady przeskoczyć tej wysokości.

Zwycięzcą zawodów okazał się Francuz Renaud Lavillenie. Drugie miejsce zajął Sam Kendricks. Taki sam skład podium był dwa lata temu podczas Halowych Mistrzostw Świata w Portland.

1. Renaud Lavillenie (Francja) – 5,90m
2. Sam Kendricks (Stany Zjednoczone) – 5,85
3. Piotr Lisek – 5,85

Bieg na 60 metrów mężczyzn:

Jeszcze przed startem z walki o medal odpadł Milan Trajkovic. Cypryjczyk był autorem falstartu i został zdyskwalifikowany. Zaraz po starcie na prowadzenie wyszedł Jarret Eaton, który prowadził aż do ostatniego płotka, wtedy Andrew Pozzi wysunął głowę szybciej od Amerykanina. Jeden i drugi trzymali się za dłonie czekając na oficjalny wynik, co było jednym z sympatyczniejszych obrazków w trakcie tych mistrzostw.

1. Andrew Pozzi (Wielka Brytania) – 7,46s. | SB
2. Jarret Eaton (Stany Zjednoczone) – 7,47
3. Aurel Manga (Francja) – 7,54

Bieg na 800 metrów kobiet:

Ponownie wynik biegu na 800 metrów pań eksperci traktują z przymrużeniem oka. Zwyciężczynią okazała się Francine Niyonsaba z Burundi. Zawodniczka jest jedną z głównych zamieszanych w skandal ze zbyt wysokim poziomem testosteronu. Długo na prowadzeniu utrzymywała się Ajee Wilson, która zaciekle walczyła z Niyonsabą. Niestety Amerykance nie starczyło sił na przedostatniej prostej, gdy Burundyjka znacznie przyspieszyła.

1. Francine Niyonsaba (Burundi) – 1:58,31s. | WL
2. Ajee Wilson (Stany Zjednoczone) – 1:58,99 | PB
3. Shelayna Oskan-Clarke (Wielka Brytania) – 1:59,81 | PB

Bieg na 3000 metrów mężczyzn:

Jeszcze jeden ślamazarny bieg! Ponownie przez kilka okrążeń musieliśmy czekać na kogoś odważnego, kto rozrusza stawkę. Kilometr przed metą na kilkumetrowe prowadzenie wyszedł Yomif Kejelcha i utrzymał taki dystans do końca biegu. Etiopczyk obronił tytuł zdobyty w Portland.

1. Yomif Kejelcha (Etiopia) – 8:14,41s.
2. Selemon Barega (Etiopia) – 8:15,59
3. Bethwell Birgen (Kenia) – 8:15,70

Skok w dal kobiet:

Ivana Spanović doczekała się złotego medalu Halowych Mistrzostw Świata! Serbka miała w swojej kolekcji brąz i srebro. Już w pierwszej próbie osiągnęła odległość, którą na koniec miała druga najlepsza zawodniczka. W czwartym skoku poprawiła odległość o 7 centymetrów i poprawiła tegoroczny rekord świata.

1. Ivana Spanović (Serbia) – 6,96m | WL
2. Brittney Reese (Stany Zjednoczone) – 6,89 | SB
3. Sosthene Moguenara-Taroum (Niemcy) – 6,85 | SB

Post Author: Michał Sikora

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *