Biathlon: Nowa-stara pani trener polskich biathlonistek

Dagmara Gerasimuk, prezes Polskiego Związku Biathlonu, potwierdziła zastąpienie Tobiasa Torgersena przez Nadię Biłową na stanowisku trenera polskiej kadry kobiet. Biłowa pracowała już z naszymi reprezentantkami w latach 2002-2010.

Polski Związek Biathlonu nie zdecydował się na przedłużenie umowy Tobiasa Torgersena. Norweg pracował z Polkami od 2017 roku i jego zadaniem było jak najlepsze przygotowanie zawodniczek do Igrzysk Olimpijskich w Pjongczangu. Niestety, zarówno Puchar Świata, jak i same Igrzyska okazały się klapą i biało-czerwone rozczarowywały na przestrzeni całego sezonu. Najlepszym wynikiem było szóste miejsce Moniki Hojnisz w olimpijskim biegu indywidualnym. Podczas sztafety Polki wbiegały jako liderki na ostatnią zmianę, lecz zakończyły zawody na rozczarowującym siódmym miejscu.

 

“Doceniamy pracę Tobiasa Torgersena, ale jednak nie do końca spełniła ona nasze oczekiwania. Poza tym duże znaczenie miały też kwestie finansowe. Nadia Biłowa współpracowała już z nami przez wiele lat, znamy ją, dobrze oceniamy też ostatni rok jej pracy z młodzieżówką” – powiedziała Dagmara Gerasimuk podczas czwartkowej konferencji.

 

Nadia Biłowa pracowała z Polską kadrą w latach 2002-2010, gdy szkoleniowcem kadry mężczyzn był mąż Nadii – Roman Bodnaruk. Ukrainka w 2006 została wybrana “Trenerką Roku” w konkursie organizowanym przez Komisję Sportu Kobiet Polskiego Komitetu Olimpijskiego. Za jej kadencji, Krystyna Guzik (wtedy Pałka) zajęła piąte miejsce w biegu indywidualnym. W sztafecie Polki zajęły siódme miejsce.

 

Przed Biłową stoi trudne zadanie. Najlepsza Polka w zakończonym niedawno Pucharze Świata – Weronika Nowakowska, zakończyła karierę. Choć skład kadry na najbliższy sezon nie został jeszcze opublikowany, tak powołanie dla Kamili Żuk nie powinno być niespodzianką. 20-latka zdobyła trzy medale podczas marcowych Mistrzostw Świata Juniorów w estońskiej Otepaeae, z czego dwa z nich były złote. W ostatnich zawodach Pucharu Świata Kamila pokazała, że biegowo jest w stanie rywalizować z najlepszymi, ale nadal czeka ją dużo pracy przy strzelaniu. Rozwijanie niezwykle utalentowanej zawodniczki to nie jedyne zadanie przed Biłową. Kadra w sezonie 2018/2019 będzie liczyła tylko cztery zawodniczki. Nie licząc Żuk, o miejsce w kadrze walczyć będą: Magdalena Gwizdoń, Krystyna Guzik, Monika Hojnisz czy Kinga Mitoraj. Ukrainka będzie musiała zdecydować którą z pań odsunąć od kadry, a także wplatać dobrze prosperującą Mitoraj, która w związku z silną konkurencją bardziej doświadczonych zawodniczek, nie może na dobre zagrzać miejsca w Pucharze Świata.

Post Author: Michał Sikora

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *