Bezradne Houston, triumf Warriors

Mistrzowie ubiegłego sezonu udowodnili, że to ciągle oni są faworytem do zwycięstwa w starciu z Houston Rockets. Koszykarze Warriors zwyciężyli 119:106.

Pierwsza połowa spotkania była bardzo wyrównana. Serca fanów Rockets stanęły na chwilę, gdy po jednym ze starć na boisko spadł James Harden, który musiał potem zejść z boiska. Harden jednak powrócił.

Pojedynek pomiędzy Warriors, a Rockets był w pewnym sensie pojedynkiem dwóch byłych graczy Oklahomy City Thunder. Na boisku rządzili bowiem Kevin Durant, który zdobył 37 punktów dla Warriors oraz James Harden, który był niekwestionowanym liderem Houston i zdobył 41 punktów.Dla Wojowników punktowali również Klay Thompson 28 punktów oraz Stephen Curry – 18, który jednak nie radził sobie na boisku w roli lidera, co udowodniła zmiana Kevina Duranta, który już po chwili musiał wrócić na boisko.

W Houston oprócz Hardena dobrze wystąpił również Chris Paul, który zdobył 23 punkty i miał 11 zbiórek. Również solidny występ zanotował Eric Gordon – 15 punktów. Do dobrych występów spotkania z Warriors nie zaliczy na pewno PJ Tucker, który w ciągu 34 minut na boisku zdobył tylko 1 punkt.Mimo, że Houston grali całkiem nieźle, to GSW udowodnili swoją klasę i po raz kolejny pokazali wyższość nad resztą zespołów z NBA. W kolejnym meczu Rockets zrobią jednak wszystko żeby ograć Golden State.

Zdjęcie: www.nba.com

Post Author: Mikołaj Różalski

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *