Bez straty punktów w kobiecym futbolu

Dziś pod lupę wezmę drużyny z drugich i trzecich lig kobiecego futbolu. Na początek o drużynie z Myślenic która jak dotąd po 12 spotkaniach ma komplet zwycięstw i 36 oczka na swoim koncie. Drużyna która powstała w 2013 roku świetnie spisuje się od początku tego sezonu. Kluczem do sukcesu drużyny kobiecej z Myślenic jest przede wszystkim gra obronna jak dotąd na 12 rozegranych spotkań straciły zaledwie 8 bramek co daje niecałe 0,7 gola traconego na mecz. Zeszły sezon drużyna Respektu Myślenice zajęła na drugim miejscu, od początku tego sezonu niezmiennie dyktują warunki.

 

Kolejną drużyną która zasługuje na najwyższe uznanie jest drużyna kobieca TS ROW Rybnik na co dzień występująca w 2 lidze kobiet, gr. śląska. Po 10 spotkaniach rozegranych mają komplet punktów oraz genialne statystyki średnio 0,6 bramki tracone na mecz przy 4 strzelonych. Warto dodać że liderem w 3 lidze gr. śląska jest druga drużyna TS ROW Rybnik. Czyżby obie drużyny miały w tym sezonie zaliczyć awans?

 

 

Kolejną drużyną o której, powinno się napisać, a może nawet trzeba. Jest kobieca drużyna Prądniczanki Kraków. Z kompletem punktów przewodzi w 3 lidze gr. małopolska wygrywając wszystkie 10 spotkań. Drużyna z Krakowa w 10 spotkaniach straciła tylko 3 bramki co daje średnio 0,3 gola na mecz. jest to rewelacyjny wynik. Warto również dodać że na 6 spotkań na własnym obiekcie straciły tylko jedną bramkę. Panie nie dają szans swoim rywalką i pewnie zmierzają do 2 ligi.

 

 

 

Ostatnią drużyną o jakiej dziś napiszę, ale na pewno równie imponująca jak trzy pozostałe jest drużyna występująca w 3 lidze gr. łódzkiej a mianowicie ULKS MOSiR Sieradz. Drużyna Pań z Sieradza w 11 spotkaniach zdobyła 54 bramki co daje prawie 5 goli strzelanych na mecz. Zarówno w ataku jak i obronie drużyna jest perfekcyjna ma najmniej goli straconych w lidze przy największej ilości zdobytych bramek.

 

 

 

 

 

 

 

Zdjęcie główne autorstwa P.Biela. Źródło: galeria Respekt Myślenice.

Post Author: Marcin Kołodziejczyk

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *